Wpływ otyłości na stawy

Jak żyjesz, tak tyjesz!


Od jakiegoś czasu, stojąc w kolejce do kasy w supermarkecie, zacząłem przyglądać się temu, co kupują Polacy. Mrożone obiady, napoje gazowane, konserwy, chrupki i słodycze. Wnioskuję, że Ci ludzie zanoszą zakupy do domu, gdzie, w większości wypadków, czekają na nich dzieci. Jeśli młody człowiek nabiera nawyki żywieniowe od rodziców, to nie wychodzi mu to na dobre. W rodzinie przekazujemy zwyczaje, sposoby, ilości i jakość spożywania pokarmów. Przecież sześciolatek nie ugotuje sobie sam zupy na warzywach!


Zdaje sobie sprawę, że ludzie chcą mieć wszystko jak najszybciej. Trzeba szybko zrobić obiad, żeby mieć więcej czasu na odpoczynek. Nie myślimy przy tym, jakie konsekwencje niesie to dla najmłodszych, którzy chcąc czy nie chcąc jedzą to, co dorośli.


Dlaczego na początku poruszam temat rodziców? Bo to jest początek wszystkiego! Rodzic daje przykład, jest Alfą i Omegą we wszystkich dziedzinach, pomimo tego, że wcale nie musi być ekspertem od odżywiania. Jeśli Ty przytyjesz, Twoje dziecko prędzej czy później też i winnego nie będzie trzeba szukać daleko.



Problem globalny


Otyłość nie jest problemem dotyczącym tylko Polski, ale całego świata. Na świecie 641 mln dorosłych to ludzie otyli, w tym 375 mln kobiet i 266 mln mężczyzn, z czego około 55 mln dorosłych cierpi na skrajną otyłość. W 1975 roku na Ziemi żyło jedynie 105 mln osób otyłych.


W Polskich szkołach co piąty chłopiec i co siódma dziewczynka mają nadwagę. Co prawda sytuacja w naszym kraju wygląda zdecydowanie lepiej niż w USA i Wielkiej Brytanii, ale jesteśmy na bardzo dobrej drodze, żeby im dorównać.





Dlaczego moje dziecko tyje?


Nadmiernemu przyrostowi wagi sprzyja ograniczenie aktywności ruchowej związanej z codziennymi czynnościami oraz łatwy dostęp do wysoko przetworzonej, bogatej w energię żywności. Prowadzi to do zaburzenia równowagi pomiędzy poborem, a wydalaniem energii, co objawia się zwiększeniem tkanki tłuszczowej w organizmie.


Pewnie teraz ktoś pomyśli – „Mój dziadek był otyły, mój tata miał nadwagę, sam do najchudszych nie należę, więc to chyba normalne, że moje dziecko też ma problemy ze zbyt wysoką wagą.” Oczywiście, genetyka może warunkować predyspozycję do otyłości, ale żeby takowa wystąpiła, zaistnieć muszą również czynniki z zewnątrz.


Genetyka odpowiada za regulację przemiany materii, magazynowanie tkanki tłuszczowej i jej rozkład w organizmie. Czynniki środowiskowe, takie jak regularne odżywianie i aktywność fizyczna, determinują ujawnienie się tzw. skłonności do nadwagi.



Nie jestem gotowy na dodatkowe kilogramy!


Okres dzieciństwa to czas, kiedy ciało młodego człowieka rośnie w takim tempie, że się nie obejrzysz, a już jest o 10 cm wyższy. Niestety, ale u dzieci z nadwagą i otyłością zdecydowanie częściej dochodzi do powikłań ze strony układu kostno–stawowego. Do najczęściej wymienianych należą:

• koślawość kolan,

• choroba Blounta,

• złuszczenie głowy kości udowej,

• płaskostopie,

• skolioza,

• bóle kręgosłupa,

• zapalenie kości i stawów.


Trochę się tego nazbierało, prawda? Wszystkie te zmiany wynikają ze zbyt dużego obciążenia wpływającego na szybko rozwijający się układ ruchu.

Tak jak wszystko, układ ruchu dzieci również ma swoją wytrzymałość. Pierwszym objawem nadmiernego obciążenia i niewydolności mięśni jest coraz częściej występujące płaskostopie. Jeśli dziecko jest otyłe, dodatkowo obciąża rozwijający się układ ruchu. W momencie, kiedy pojawia się ból kolan i stóp, poziom problemu jest mocno zaawansowany.

Pamiętajmy proszę, że aktywność fizyczna dla dzieci jest bardzo ważna. I wcale nie dla tego, żeby zostać olimpijczykiem, ale żeby ból nie powstrzymywał naszej pociechy podczas zabawy na placu zabaw. Nadwaga jest znacznym utrudnieniem dla dziecka do prawidłowego rozwoju organizmu i wzrostu.



Dobra! Wstajemy z kanapy!


Zacznijmy od podstaw! Twoje dziecko jeździ do szkoły autobusem? Niech wysiądzie przystanek wcześniej i przejdzie się spacerem do szkoły. Mieszkacie na piątym piętrze? Zamieńcie windę na schody! Jesteście razem na zakupach? Kup pełnowartościowe jedzenie. Niech Twoje dziecko widzi, co jedzą rodzice. Daj przykład!
Byłoby super, gdyby rodzice z dziećmi znaleźli dla siebie wspólną aktywność. To zmotywuje młodego człowieka do odejścia od komputera i wyjścia z domu. Ruch powinien przynosić dużo radości i być dobrze kojarzony, jednakże nie można zapomnieć o tym, że uprawiana dyscyplina ma przede wszystkim powodować redukcję masy ciała.



Zdanie – „Za późno” – nie istnieje!


Czasami dziecko z otyłością, po pierwszych treningach, odczuwa ból i nie są to zakwasy. Może się okazać, że masa ciała jest zbyt duża i stawy nie są przystosowane do zwiększenia obciążenia. Warto wtedy zaproponować zmianę dyscypliny na rower lub pływanie. W tych dyscyplinach najbardziej narażone na przeciążenie stawy są odciążone, a pomimo to siła mięśni oraz zakres ruchu ulega progresji.


W takiej sytuacji kluczowa będzie odpowiednia dieta, nakierowana na redukcję węglowodanów w posiłkach.


Dodatkowo są to dyscypliny, w których przeważa wysiłek tlenowy powodujących spalanie tkanki tłuszczowej, co sprzyja odchudzaniu.



Najważniejsze


O wpływie otyłości na układy ruchu powstała niejedna książka i artykuł. Wszystkie się ze sobą zgadzają – młody organizm dziecka nie powinien mieć dodatkowego obciążenia w postaci zbędnych kilogramów.


Jeśli jesteś rodzicem to pamiętaj! Otyłość to nie kwestia etyki, ale zdrowia!